Fandom: SHINee
Postacie: Lee TaeMin, Lee JinKi
Pairing: OnTae
Ostrzeżenia: Miało być droubble, ale na koniec to już nie chciało mi się liczyć słów. Więc wyszła taka jakaś miniatura. [EDIT: Policzyłam i wyszło około 183 słów. Czy jakoś tak...]
Był naiwny. Tak bardzo naiwny. Nie potrafił już zachowywać się normalnie względem tego chłopaka, od kiedy pierwszy raz poczuł te motylki w brzuchu. Motylki w brzuchu na widok jego uśmiechu.
To nie było wielkim problemem - problem leżał gdzieś indziej, a mianowicie w zachowaniu chłopaka. On nie czuł do niego tego samego. Nie liczył, że z upływem dni to się zmieni, to było niemożliwe. Nie chciał nawet dawać sobie nadziei, a jednak to robił. Cieszył się z najdrobniejszych gestów. Ciepły uśmiech, złapanie za rękę i te kilka momentów na scenie, gdy mógł zachowywać się tak jak od dawna pragnął. Fanki piszczały, podobało im się to. Potem całe noce spędzały na wyobrażaniu sobie jak ich idole spędzają razem czas jako zakochana para. Ale oni nie byli zakochaną parą. Oczywiście, zdarzało się, że spali w jednym łóżku - młodszy często mówił, że nie zaśnie sam. Wtedy musieli leżeć blisko siebie, dzielili jedną kołdrę, ale nic poza tym. Stracili wielu przyjaciół na rzecz kariery. Niektórzy nawet musieli zerwać ze swoimi dziewczynami mimo iż bardzo je kochali. To była cała historia - zwykła potrzeba bliskości. Dlatego wiedział, że Lee TaeMin nigdy nie będzie jego.
~
Ogłoszenia parafialne!
Blokadę autorską mam, nie zaprzeczę. Ciężko idzie mi pisanie ficków więc proszę nie gniewajcie się, że tak rzadko cokolwiek się tutaj pojawia. Jednak w najbliższym czasie zacznę dodawać rozdziały całkowicie autorskiego opowiadania. Na razie mam wenę tylko do pisania tego i nic nie wskazuje na to, że się to zmieni. Mam nadzieje, że wybaczycie mi to i jeszcze jeden mały grzech - autorskie opowiadania nie będzie opowiadaniem yaoi. Na dobrą sprawę nie będzie to nawet romans. Główna bohaterka i narratorka to dziewczyna i tylko tyle mogę wam na razie wyjawić. Prolog skończony, a pierwszy rozdział też już się pisze. Do zobaczenia wkrótce!